środa, 19 listopada 2014

Jeść czy nie jeść ? Energia na cały dzień

Tak.. też popełniałam ten błąd ... nie jedzenie śniadania było dla mnie po prostu niewygodne... W końcu trzeba wcześniej wstać bo samo się nie zrobi no i też niespecjalnie chce się jeść... Tylko te powody sprawiają, że pomijamy najważniejszy posiłek w ciągu całego dnia. Jak mówi stare mądre powiedzonko "śniadanie zjedz po królewsku, obiadu tylko trochę, a kolację oddaj wrogowi" to chyba trochę przesada, ale fakt śniadanie powinno być syte. Często podczas naszych diet śniadanie wygląda bardzo skromnie no bo przecież jesteśmy na diecie co po pół godziny skutkuje nie małym a dużym głodem i zaczynamy najzwyczajniej podjadać. Nowością nie jest iż podjadanie to kolejny chochlik, którego trzeba ubić, utłuc i się go pozbyć. Jak wcześniej wspomniałam gotuję z tego co mam na daną chwilę w lodówce, a że często zakupy robi mój narzeczony nie są to specjalnie chude produkty.

WIDZISZ RÓŻNICĘ ?

Parówki na ciepło to częste śniadanie polaków oczywiście zaraz po jajecznicy. My otyli lubimy oczywiście nie ograniczać się do jednej sztuki lecz kilku do tego dodać kanapkę posmarowaną masłem.. grubą warstwą masła, a do tego różnego rodzaju sosy i herbata z cukrem... No i bęc ! kalorie, kalorie i jeszcze raz kalorie. Jak się tego wyzbyć bez większych wyrzeczeń ? Sprawdziłam to na sobie. Nie dość, że mój talerz był bardziej syty to i smaczniejszy. No dobra... nie jest tak fajnie jeśli pijesz herbatę z cukrem, ale... i na to mam sposób. Zamiast zwykłej herbaty zainwestujmy ba.. to żaden wydatek w pokrzywę. Bez cukru smakuje doskonale i jest przede wszystkim zdrowia. Z powodzeniem może zastępować takie napoje jak kawa. Co ważne to to by nie pić w trakcie posiłku, gdyż powoduje to zaburzenie procesu trawienia czego oczywiście nie chcemy zwłaszcza podczas diety. Sposób jest na to jeden: jako że gorącej herbaty nie wypijemy chłystkiem napijmy się wody samej czy z cytryną 15 - 30 minut przed posiłkiem, herbatę zaś zostaw na później :)
Wracając do różnicy przedstawie wam dwa talerze ten nasz pospolity oraz ten który od teraz będzie nam towarzyszył już do końca.


Jak można się domyślić są to nasze parówki, którym właśnie mówimy "pa. pa!". 3 rodzaje sosów, parówki, które jak wiemy nie należą do mało kalorycznych a do tego masło i pieczywo. Fakt ciemne lecz często jest to jasny chleb bądź bułka.
Małe podsumowanie: 2 parówki = około 290kcal Masło = około 70 kcal sosy na zdjęciu ketchup, sos czosnkowy i sos hamburger = około 150 kcal - nie ukrywajmy nie dajemy ich łyżeczki o której mowa w tabeli wartości odżywczych na opakowaniu. Oczywiście dochodzi do tego pieczywo i herbata z cukrem... Nawet nie chodzi mi tu tyle o kalorie co o tłuszcze i cukry zawarte w produktach.
Jak mówiłam zmieniłam nasz talerz na moim zdaniem o niebo lepszy a mianowicie:

Widzicie różnicę ?? sosy zastąpiłam ogórkiem i pomidorem oczywiście możemy użyć innych warzyw, które lubimy, znajduje się tylko jedna parówka a masło zamieniłam na cudowne pieczywo. Jest cudowne ! też się dziwię, że tak mi zasmakował "styropian", gdyż moje doświadczenia z tym produktem są różne ale tej firmy której kupiłam jest na prawdę pyszne. Oczywiście pieczywko to zastępuje na zawsze nasze pospolite białe, a oczywiście "od święta" możemy pozwolić sobie na ciemne. Np weekend z ciemnym pieczywem będzie niezłą odskocznią on "styropianu" czy wafli ryżowych. Oczywiście nic od razu bo zacznie nas to bardziej przerażać niż cieszyć i w rezultacie zrezygnujemy ze wszystkiego. Najważniejsze i najsprytniejsze jest to, aby oszukać nasz mózg. Dzięki ogórkowi i pomidorowi nasz talerz staje się pełny a jest tam zaledwie pół pomidorka i jeden mały ogórek gruntowy. Są na tyle soczyste, że nie odczujemy braku sosów. Dzięki pokrojonej parówce również wydaje nam się, że jest jej po prostu więcej. Oczywiście do popicia woda, herbata z pokrzywy, melisa czy też jak na zdjęciu sok z marchewki. To co wyobraźnia nam podpowie

I jak wam się podoba ? przypadło do gustu ?? Jak widzicie małe sztuczki wiele dają.




Produkty te możemy znaleźć w niskiej cenie. Ja kupiłam je w netto. Wafle ryżowe za 1,99 natomiast pieczywo 2,99. Polecam tę firmę. Jest jedną z niewielu która przypadła mi do gustu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz