Gdy już zamieniłeś swoje jedzenie na lżejsze czas na wyjście z domu. Zamiast katować się brzuszkami w domu po prostu wyjdź na dłuższy szybszy spacer. Nie wiesz gdzie masz iść ? Zapewne w twoim mieście jest wiele ciekawych zakątków, które warto zobaczyć. Nadal bardzo popularne są kije trekingowe. Jeśli ich nie posiadasz nie martw się marsz również jest doskonałym rozwiązaniem. Ważne jest by ustalić sobie dokładny czas marszu. Najbardziej optymalnym będzie to od 50 do ... no właśnie gdzie nas i na ile nogi poniosą tego nie wiemy.. :-) Często jest tak, że zaczynami coś robić a po tygodniu wszystkiego się nam odechciewa. Co wtedy zrobić ??? Znajdź swoją kartkę motywacji i dopisz lub doklej do niej swoją kolejną inspiracje. Może to być chociażby piękna sukienka na którą obecnie nie możecie sobie pozwolić ? Każdy z nas posiada telefon komórkowy z aparatem. Fajnie byłoby ażeby podczas każdego naszego marszu fotografować to co nas zainspirowało - co spodobało, a następnie zrobienie z niego albumu co również będzie dla nas motywacją do dalszego działania.
Bieg ? tak ja zaczęłam biegać lecz trzeba pamiętać o tym żeby nie przemęczyć naszych stawów. Nie ważne ile kilometrów lecz ile czasu. Postarajmy się truchtać przez minimum 30 minut. Dodatkowym motywatorem może być aplikacja "Endomondo" lecz oczywiście trzeba brać na nią poprawkę, gdyż gps lubi znikać.
Kolejnym pretekstem by nie wychodzić z domu jest brak stroju. Tak to nasza wymówka... Nie chce mi się wierzyć, że nie posiadasz w szafie spodni dresowych czy legginsów i bluzy.
Wstyd przed spojrzeniami ludzi...
A NIECH PATRZĄ ! tak i zazdroszczą, że chcemy poprawić swoją kondycje oraz zgubić nadmiar kilogramów.
Podczas biegania - marszów zobaczymy, że takk na prawdę nie jesteśmy sami. Jest wielu ludzi, którzy uprawiają ten piękny sport.
Nie bójmy się zmiany na lepsze !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz